Przejdź do głównej treści

Rozsypane zboże na ul. Lipowej w Obornikach, pożary na polach

| eoborniki.pl, PSP Oborniki | Bezpieczeństwo

Strażacy otrzymali zgłoszenie o rozsypanym zbożu na ul. Lipowej w Obornikach.

W całym regionie trwa akcja żniwna. Na wielu polach widać sprzęt rolniczy. Na drogach można spotkać kombajny, ale także transportujących zboże oraz słomę. Niestety czasem na drodze rozsypywane są plony. Tak też ma miejsce na ul. Lipowej w Obornikach. Strażacy sprzątają rozsypane zboże.

Wcześniej w Parkowie i Studzieńcu walczono z pożarem ścierniska i słomy. Oba udało się szybko zneutralizować.

 

Na obwodnicy Wągrowca od strony ronda Gnieźnieńskiego występują utrudnienia w ruchu. Po zakończonej akcji gaśniczej policjanci zabezpieczają pojazd do czasu przyjazdu holownika.
Mieszkaniec gminy Oborniki, poszukiwany listem gończym do odbycia kary więzienia, został zatrzymany na terenie województwa śląskiego. To efekt współpracy policjantów z Obornik i Poznania.
Na wniosek prokuratora sąd zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania wobec czterech mężczyzn podejrzanych o dokonanie rozboju. Decyzja ta jest efektem intensywnych działań funkcjonariuszy Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Obornikach.
Dzięki czujności policjanta Wydziału Ruchu Drogowego po zakończonej służbie, zatrzymany został mężczyzna podejrzewany o szereg kradzieży paliwa na terenie powiatu obornickiego. Szybka reakcja funkcjonariusza pozwoliła przerwać proceder i doprowadzić do ujęcia sprawcy.
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Obornikach otrzymali zgłoszenie o zakrwawionym mężczyźnie, który wszedł do jednego ze sklepów na terenie miasta, szukając schronienia i pomocy. Na miejsce natychmiast skierowano patrol.
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Obornikach otrzymali zgłoszenie dotyczące awantury pomiędzy dwoma obywatelami Ukrainy, do której doszło w miejscowości Rożnowo.
W godzinach wieczornych w Ryczywole wybuchła butla z gazem - taka informacja wpłynęła do SK KP PSP w Obornikach. Mieszkańcy wielorodzinnego budynku opuścili dom o własnych siłach.