Pożar ocynkowni w Obornikach. Komendant PSP podsumowuje największą akcję ostatnich lat
27.05.2026 r. pożar cynkowni FAM w Obornikach postawił na nogi setki strażaków i dziesiątki jednostek ratowniczych. Kilka dni po zakończeniu działań o przebiegu akcji, najważniejszych decyzjach i współpracy służb opowiedział Komendant Powiatowy PSP w Obornikach Tomasz Daszkiewicz.
Pożar hali produkcyjno-magazynowej firmy FAM był jednym z największych zdarzeń ratowniczo-gaśniczych w powiecie obornickim w ostatnich latach. Jak podkreśla Komendant Powiatowy PSP w Obornikach Tomasz Daszkiewicz, już od pierwszych minut na miejsce kierowano siły z całego powiatu oraz wsparcie z sąsiednich jednostek.
W kulminacyjnym momencie działań na miejscu pracowały 84 pojazdy ratownicze, w tym drony, przyczepy specjalistyczne i roboty gaśnicze. W akcję zaangażowano 236 strażaków Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej. W działaniach uczestniczyły również Policja, Straż Miejska, Wody Polskie, Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska oraz Sanepid.
Najważniejszy cel: obrona sąsiednich zakładów
Jak zaznacza komendant, od początku priorytetem było niedopuszczenie do rozprzestrzenienia się ognia na sąsiednie obiekty przemysłowe.
– Naszym nadrzędnym celem było obronienie wszystkich obiektów kompleksu produkcyjno-magazynowego, w tym instalacji technologicznych i zbiorników z gazami technicznymi znajdujących się na terenie firmy RUKI – podkreśla Tomasz Daszkiewicz.
Strażacy skupili się przede wszystkim na ochronie sąsiednich hal przed promieniowaniem cieplnym emitowanym przez płonący obiekt.
Woda z Warty i zbiornika na Żwirkach
Jednym z największych wyzwań było zapewnienie odpowiedniej ilości wody do działań gaśniczych. W akcję zaangażowano specjalistyczny sprzęt, między innymi z OSP Mosina.
Jednostka odpowiadała za budowę zaopatrzenia wodnego z rzeki Warty. Linia zasilająca została poprowadzona wzdłuż ul. Łukowskiej, a pobór wody odbywał się w rejonie mostu kolejowego.
Strażacy korzystali równocześnie z sieci hydrantowej, transportu wody ze zbiornika przy ul. Żwirki oraz alternatywnych systemów zasilania. Dodatkowym problemem było uszkodzenie wewnętrznej instalacji hydrantowej w płonącym obiekcie, co spowodowało spadki ciśnienia w sieci.
Komendant podkreśla jednak, że na żadnym etapie akcji nie zabrakło wody do gaszenia pożaru.
Alerty RCB wywołały pytania mieszkańców
Podczas pożaru mieszkańcy otrzymali dwa komunikaty ostrzegawcze. Pierwszy dotyczył konieczności zamknięcia okien ze względu na produkty spalania unoszące się nad miastem. Drugi odnosił się do ograniczenia aktywności w pobliżu Warty.
Jak wyjaśnia Tomasz Daszkiewicz, nie doszło do skażenia rzeki. Ostrzeżenie miało charakter prewencyjny i było związane z zabezpieczeniem systemu odprowadzającego potencjalnie niebezpieczne substancje do zbiorników buforowych. Dodatkowo strażacy patrolowali Wartę od Bąblina do Słonaw i nie stwierdzili żadnych niepokojących zjawisk.
Kluczowa rola OSP
Komendant nie ma wątpliwości, że szybkie dotarcie jednostek OSP miało ogromny wpływ na przebieg akcji.
Już po około 30 minutach od zgłoszenia na miejscu działało około 30 zastępów straży pożarnej. Pozwoliło to skutecznie obronić budynki znajdujące się w bezpośrednim sąsiedztwie płonącej hali.
Trwa szacowanie strat
Po zakończeniu działań trwa analiza strat poniesionych przez jednostki ratownicze. Dotyczą one głównie środków ochrony indywidualnej oraz sprzętu wykorzystywanego podczas wielogodzinnej akcji.
Jak zapewnia komendant, wyposażenie OSP będzie sukcesywnie uzupełniane. W tej sprawie prowadzone są już działania wspólnie z samorządem gminnym i miejskim.
Podziękowania dla strażaków i mieszkańców
Na zakończenie rozmowy Tomasz Daszkiewicz podziękował wszystkim osobom zaangażowanym w działania ratownicze.
Szczególne słowa uznania skierował do druhów OSP, funkcjonariuszy służb współpracujących, przedsiębiorców wspierających logistycznie akcję oraz władz samorządowych. Podkreślił również wzorową współpracę pomiędzy służbami działającymi na terenie powiatu obornickiego.
Pożar FAM pokazał skalę zagrożeń, jakie mogą wystąpić na terenach przemysłowych. Jednocześnie był sprawdzianem dla systemu ratowniczego powiatu obornickiego. Jak wynika z podsumowania komendanta, dzięki szybkiej mobilizacji służb udało się ograniczyć pożar do obszaru cynkowni i uchronić sąsiednie zakłady przed jeszcze większymi stratami.
Zachęcamy również do wysłuchania całego wywiadu z Komendantem Powiatowym PSP w Obornikach Tomaszem Daszkiewiczem. W rozmowie szczegółowo opowiada o kulisach akcji, najtrudniejszych decyzjach podejmowanych podczas pożaru oraz współpracy wszystkich służb zaangażowanych w działania ratownicze.

