fbpx

Premiery aut elektrycznych w 2021 roku

Elektryfikacja w świecie motoryzacji postępuję w oszołamiającym tempie. 

Wydaje się, że to jeszcze całkiem niedawno propozycje Tesli były czymś wzbudzającym ciekawość i niedowierzanie w to, że kiedykolwiek samochód elektryczny będzie konkurować z pojazdami napędzanymi silnikiem spalinowym. Dziś obserwujemy prawdziwy wysyp elektrycznych pojazdów proponowanych przez niemal każdego producenta aut na świecie. Jakie premiery aut elektrycznych czekają nas w 2021 roku?

Elektryfikacja klasy premium

Początki historii współczesnych aut elektrycznych możemy próbować dopatrzeć się w historii Tesli i ich modelu S.

Co prawda pierwsza była Tesla Roadster, ale to właśnie Tesla Model S sprawiła, że auta elektryczne zaczęto traktować poważnie.

Koncepcja powstania tego auta była prosta. Auto elektryczne klasy premium, zbudowane z myślą o ludziach, których będzie stać na to, aby wyróżniać się w niej w tłumie i stać się pionierem elektrorewolucji. 

Dziś praktycznie każdy producent z segmentu klasy premium może pochwalić się swoimi w pełni elektrycznymi samochodami.

Audi e-Tron GT, Q4 e-Tron oraz Q4 e-Tron Sportback

Audi zapowiada elektrycznego e-Trona GT już od pewnego czasu. 

Ten kuzyn Porsche Taycann ma rozpędzać się do setki w ciągu 4 sekund i bez problemu pokonać 500 km na jednym ładowaniu. 

Założenia niezmiernie ambitne ile z nich okaże się prawdą, dowiemy się już w 2021 roku.

Równocześnie z e-Tronem GT powstają jego mniejsi bracia, czyli Q4 e-Tron w wersji podstawowej oraz Sportback. Auto to, a w zasadzie jego egzemplarz koncepcyjny, mogliśmy już podziwiać w Hollywoodzkiej produkcji Marvella o superbohaterach. 

BMW iX3, i4, iX

Równie ambitne założenia podczas tworzenia elektrycznych aut przyświecają BMW.

Ich elektryczna wersja Serii 4 ma mieć zasięg 600 km oraz przyśpieszać do 100 km/h w 4 sekundy.

Równocześnie powstają też elektryczne wersje SUVa X3, czyli iX3. 

Wszystkie elektryczne modele zapowiadane na 2021 rok będą cechować się olbrzymią mocą oraz zasięgiem przekraczającym barierę 500 km. 

Mercedes EQA, EQB, EQS

Wśród elektryków z gwiazdą na masce pojawia się polski akcent.

Ogniwa elektryczne znajdujące się w elektrycznych Mercedesach będą pochodziły z polskiej fabryki, która mieści się w Jaworze. 

Mercedes w swoich zapowiedziach podnosi konkurencji poprzeczkę niezmiernie wysoko. 

EQS ma mieć zasięg dochodzący do 700 km na jednym ładowaniu. 

Elektryczne Mercedesy do sprzedaży mają trafić najwcześniej jesienią 2021 roku. 

Elektryk dla ludu

Rosnące zainteresowanie pojazdami elektrycznymi wzmaga rozwój tej technologii.

Co rusz wyrastają nowe, szybkie stacje ładowania, a nowo powstające osiedla mieszkalne w wielkich miastach coraz częściej uwzględniają elektryczną przyszłość motoryzacji, umieszczając na przy osiedlowych parkingach specjalne punkty ładowania.

Coś, co jeszcze kilka lat temu wydawało się odległą pieśnią przyszłości dzisiaj, na naszych oczach, staje się rzeczywistością.

Ceny nowych aut elektrycznych w porównaniu z ich spalinowymi odpowiednikami wciąż są znacząco wyższe. 

Jednak i w klasie aut dla przeciętnego Kowalskiego zdaje się, że producenci podchwycili kolejny trend, którego szlaki przetarła Tesla Model 3, czyli auta elektrycznego dostępnego dla zwykłego zjadacza chleba. 

Dacia Spring

Chociaż jakość wykonania oraz osiągi Dacii Spring nie powalają. 

225 km zasięgu i 45 KM mocy to coś, co w porównaniu z drogimi autami elektrycznymi może jedynie wzbudzić uśmiech politowania.

Jednak właśnie w tym może znajdować się klucz do sukcesu Dacii Spring.

Jej cena to "jedyne" 87 tys. zł za wersję bazową. Dużo? Jeżeli zestawimy elektryczną Dacie z podobnej klasy autami spalinowymi to tak, ale kwota ta plasuje Springa wśród najtańszych dostępnych na rynku elektryków.

Elektryczny Fiat 500

Również Fiat zaprezentuje w 2021 roku elektryczną wersję znanego i cenionego mieszczucha.

Chociaż cena elektrycznej pięćsetki zaczynać ma się w okolicach 150 tys. złotych. 

Jej znany i lubiany klasyczny już wygląd oraz rozmiar sprawiający, że auto to jest królem miejskiej dżungli. Spowodują, że auto to znajdzie z pewnością wielu nabywców.

Opel E-Mokka 

Opel w 2021 zaprezentował elektryczną wersję lubianej i odnoszącej sukcesy sprzedażowe Mokki.

Najtańsza wersja E-Mokki kosztuje około 139 tys. złotych. Podobno ta wersja wyprzedała się w mgnieniu oka jak świeże bułeczki.

Nie dziwi to wcale. Taka cena za atrakcyjnie wyglądającego pełnoprawnego crossovera do tego w wersji elektrycznej to niebywała gratka dla zwolenników e-mobilności.