Katarzyna Erenc-Szpek: Moim marzeniem zawsze była praca w szkole

Katarzyna Erenc-Szpek ma za sobą 30 lat pracy w szkole. Wiele przez ten czas się zmieniło.
Kiedy sięgam pamięcią w przeszłość… moim marzeniem zawsze była praca w szkole. Często bawiłam się w nauczycielkę, która prowadzi lekcje. Miałam nawet wykonany własnoręcznie przez siebie dziennik, w którym zapisywałam oceny. Odpowiadając na pytanie, nikt i nic nie musiało mnie przekonywać do tej pracy. Czułam , że jestem do tego powołana. Na swojej drodze spotkałam wielu dobrych i mądrych nauczycieli, którzy byli moją aspiracją do uczenia się - mówi Katarzyna Erenc-Szpek.
Za sobą ma już 30 lat pracy w oświacie. Wiele może powiedzieć o zmianach, które dokonały się w szkołach.
Mój staż, to 30 lat pracy i stwierdzam, że w oświacie zmieniło się bardzo dużo np. przekazanie prowadzenia szkół samorządom, pojawienie się szkół niepublicznych, wprowadzenie gimnazjów, które zniknęły po kilkunastu latach i egzaminów zewnętrznych. Zmieniła się sama praca nauczyciela, nowe metody pracy, środki dydaktyczne przez które łatwiej i bardziej obrazowo można dotrzeć do uczniów. Niestety pogłębiająca się papirologia, nowe wprowadzane zasady często utrudniają pracę i wydłużają czas pracy nauczyciela, a tym samym powodują brak czasu na rozmowy z uczniami. Proszę mi uwierzyć, etat nauczyciela nie kończy się na 18-stu godzinach.
Przez 3 dekady wiele zmieniło się w organizacji szkół. Zmienili się także sami uczniowie.
Rozpoczęłam pracę w Szkole Podstawowej nr 1 w Rogoźnie, ucząc najmłodszych. Następnie przez 23 lata pracowałam w Zespole Szkół im Hipolita Cegielskiego, przekazując wiedzę młodzieży. Teraz pracuję na stanowisku pedagoga w Szkole Podstawowej nr 3 w Rogoźnie i stwierdzam, że dzieci które uczyłam kiedyś i dzieci, które obecnie spotkałam i uczę, -bardzo się różnią Należy pamiętać że dzieci z samej natury są dobre, pomysłowe a, przede wszystkim mądre. Niestety to dzisiejszy świat konsumpcyjny, świat komórek telefonicznych, smartfonów i komputerów powoduje, że dzisiejsze dzieci stają się smutniejsze, bardziej zamknięte w sobie, a niekiedy leniwsze i bardziej egoistyczne. Musimy to wraz z rodzicami naprawić, bo marnują się cudowni mali ludzie.
Katarzyna Erenc ma za sobą wiele wspomnień związanych ze szkołą. Które wspomina z radością?
W mojej karierze nauczycielskiej miałam mnóstwo miłych chwil. Trudno zliczyć i trudno streścić w kilku zdaniach. To co sprawia mi ogromną radość, to to że moi byli uczniowie poznają mnie na ulicy i miło wspominają.
Zapytana o życzenia dla siebie odpowiedziała:
Życzyłabym sobie, dużo siły i zdrowia, niegasnącego entuzjazmu, umiejętności zarażania swoimi pomysłami innych, dobrych relacji z rodzicami, odkrywania ze swoimi uczniami tajemnic cudowności i niezwykłości świata, no i szkoły, w której uczniowie uczą się nie dla ocen, ale z chęci Zdrowia i wiary, że nigdy nie zabraknie ludzi o dobrych sercach. Szczególnie tych młodych. zdobywania wiedzy.
A czego życzy uczniom?
Uczniom, których uczę życzę umiejętności bycia dobrym dla ludzi, empatii dla drugiego człowieka i głębokiej wiary że wszystko zdarzyć się może. Natomiast dla „dorosłych” moich uczniów wiary w siebie, nadziei że mimo trudności warto podjąć walkę i prawdziwej miłości, która rozświetla naszą codzienność.
Czego mamy życzyć Katarzynie Erenc-Szpek?
Proszę życzyć mi zdrowia i wiary, że nigdy nie zabraknie ludzi o dobrych sercach. Szczególnie tych młodych.
Na zdjęciu - kadr z Pigułki poetycko-patriotyczej z okazji obchodów 229.rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja w Rogoźnie/youtube.com