fbpx

Szczypiorniści z Obornik w najlepszej "16" w Polsce

Juniorzy SKF KPR Sparta Oborniki wywalczyli awans do najlepszych 16 drużyn w Polsce.

 

Rywalizacja w hali przy ul. Obrzyckiej 88 w Obornikach trwała przez 3 dni. Rozpoczęła się w piątek 30 kwietnia. Tego dnia Sparta grała z TS ZEW Świebodzin. Gospodarze pokonali pewnie zespół z Lubuskiego 32:22. W drugim tego dnia spotkaniu Górnik Zabrze był lepszy od Anilany ll Łódź (34:12).

Sobotnie zmagania przyniosły rozstrzygnięcia o awansie do najlepszej "16" w Polsce. Stało się to po tym, jak najpierw Górnik wygrał z TS ZEW 40:17, a spartanie z Anilaną 31:26. Te wyniki dały zwycięzcom awans do kolejnej rundy Mistrzostw Polski.

W niedzielę niepokonane w tym turnieju Górnik i Sparta zagrały o pierwsze miejsce. Tutaj gospodarze wykorzystali w pełni swoją szansę. Pokonując Górnika 24:22 przypieczętowali awans, ale przede wszystkim zapewnili sobie organizację kolejnego turnieju!

Oskar Miller został wybrany najlepszym bramkarzem turnieju, a jego kolega, z zespołu Sparty, Bartosz Pruszkowski najlepszym strzelcem (obaj na zdjęciu, Fot. SKF KPR Sparta Oborniki).

O trudach turnieju mówi trener juniorów Marek Arciszewski:

 

W turnieju 1/16 Mistrzostw Polski Juniorów rywalizowaliśmy w grupie z TS Zew Świebodzin, Anilaną II Łódź i SPR Górnikiem Zabrze. Po piątkowym meczu z Zewem, który wygraliśmy wysoko ale w niezbyt dobrym stylu byłem pełen obaw przed meczem z dobrze grającą Anilaną. Do tego ciężar mentalny bo ten mecz musieliśmy wygrać. Łodzianie postawili twarde warunki i tylko determinacja i długa ławka pozwoliły nam awansować już w sobotę. Ciśnienie spadło i w niedzielę z Górnikiem grało się już zupełnie inaczej. Postawiliśmy twarde warunki w obronie. Dobrze dysponowany był Oskar Miler. W ataku było widać jakość całego zespołu. Tu tez rotacja zawodników przez całe spotkanie była kluczowa w odniesieniu zwycięstwa. Mocno zapracowaliśmy na to przez 60 minut i dzieki tej wygranej wychodzimy do 1/8 z pierwszego miejsca, które gwarantuje organizację tego etapu Mistrzostw Polski u siebie. Plan minimum wykonany. Jesteśmy jedną z 16 ekip w Polsce. Teraz w każdym meczu będziemy walczyć jak o złoto.