Dokąd zmierza Wełna Rogoźno?

Dokad zmierza Welna Rogozno?

Jeszcze 2 lata temu RKS Wełna Rogoźno posiadał 2 drużyny seniorów. Wczoraj w Śremie kadra liczyła 11 zawodników…

Rogoziński Klub Sportowy Wełna Rogoźno został założony 19 listopada 1921r. Jest więc starszym niż poznański Lech. Najbardziej znanym wychowankiem jest Zbigniew Małachowski. Ostatnie lata przypominają jednak dryfowanie klubu ku najgorszemu.

Kilka lat temu miał miejsce pierwszy poważny konflikt. Wówczas prezes Mirosław Pokorzyński zachował swoje stanowisko. Podobno aby je utrzymać przyjęto w poczet członków klubu wiele nowych osób, które uchroniły go przed usunięciem. Zrobiono to zgodniem ze statutem. Prezes wykorzystał swoją pozycję, ale niesmak jednak w  środowisku pozostał.

Problemem od kilku lat jest rozliczanie  środków. Za władzy Bogusława Janusa klub otrzymywał środki za usługę, jaką było pobieranie opłat targowiskowych. Zarząd klubu otrzymywał 99% zebranych sum. Po przelaniu na konto Klubu Gmina nie miała już nad tymi pieniędzmi żadnej kontroli. Zmieniło się to po zmianie burmistrza. Roman Szuberski ogłosił konkursy, a to oznaczało, że każda organizacja musiała i musi rozliczyć się z każdej złotówki. Wełna musiała zwrócić przez to kilkanaście tysięcy złotych.

Dla burmistrza transparentność stała się istotnym elementem swoich rządów. Każda przekazana złotówka z Gminy ma być rozliczona zgodnie z prawem. Stąd też zmiana nastawienia do przekazywanych środków do instytucji pozarządowych. Nie do końca zadowolony jest z tego prezes Wełny.

Od czasu utrzymania się na stanowisku prezesa atmosfera w Klubie ciągle jednak się psuła. 2 lata temu zlikwidowano drugi zespół Wełny, który występował w B-klasie. Wydawało się, że pozwoli to na stabilizację pierwszej drużyny. Tymczasem konflikt nasilał się i apogeum jego przyszło na ostatnie tygodnie. Z gry w zespole zrezygnował m.in. Sławomir Urban. Na ostatni mecz także nie pojechał Łukasz Zenger. Na mecz w Śremie kadra zespołu liczyła 11 zawodników.

Sławomir Urban przedstawia tak sytuację:

Gram w klubie od 20 ponad lat a w drużynie seniorskiej 14lat. To że przestałem trenować to tylko i wyłącznie dlatego, że ciężko się dogadać z osobą prezesa. 

Źle się dzieje ostatnimi laty w klubie. Zamiast się rozwijać wszystko idzie w tył. Szkoda mi chłopaków z Rogoźna, którzy bardzo chętnie wróciliby reprezentować nasze miasto na arenie sportowej, ale pod innymi rządami.

Słowa Urbana potwierdziło 2 innych zawodników. Osoba prezesa jest tą hamulcową. Dziś ci, którzy grali w Wełnie, kopią piłkę choćby w Gminne Lidze Piłki Nożnej. Wolą tam aniżeli użerać się z prezesem.

Prezes Pokorzyński ma też swoje argumenty. Trudno organizować zespół, gdy piłkarze rezygnują z gry w środku sezonu, czy też tuż przed meczem. Zawodnicy mieli obiecane premie za zajęcie miejsce nie niższego niż 7 na koniec sezonu. Dziś o tym celu można zapomnieć. Dlatego też zawodnicy mają obiecaną nagrodę za każdą wygraną. Jak widać po szerokości kadry wiele osob nawet ten argument nie przekonuje. Władza w klubie musi się zmienić, albo seniorski zespół Wełny przejdzie do historii.

Zawodnicy zwracają też uwagę na inny argument. Niektórzy z nich trenowali tak jak mogli. Niejeden był dogadany z trenerem, ale co istotne ten to akceptował. Zarzut prezesa, że nie trenowali regularnie i chcieli grać napotyka na automatyczny kontrargument: a jego syn może?

Obie strony konfliktu są już mocno zmęczone. Wkrótce musi dojść do przełomu, bo to grozi rozpadem Klubu. Ważne, że problem widzą urzędnicy z ul. Nowej. Burmistrz Szuberski już odbył jedną rozmowę z prezesem Mirosławem Pokorzyńskim. Wkrótce ma odbyć się kolejna. Dobro Wełny leży na sercu całemu środowisku sportowemu. Oby udało się znaleźć kompromis zanim będzie za późno.

Dodaj komentarz

Zasady:
Treści użytkownika serwisu eoborniki zwanego Autorem komentarza - zamieszczane, prezentowane, przechowywane i udostępniane są w serwisie eoborniki.pl w imieniu własnym Autora komentarza, na jego rzecz i na jego odpowiedzialność. Autor komentarza zamieszcza treści dobrowolnie i nie domaga się za to zapłaty.
Eoborniki.pl nie ponosi odpowiedzialności za zawartość treści zamieszczonych, publikowanych, przechowywanych i udostępnianych przez Autora komentarza na stronach serwisu. Eoborniki.pl zastrzega sobie prawo do usunięcia, zmiany wpisów uznanych za obraźliwe, niezgodne z prawem lub inne według uznania.
Przesłanie komentarza jest jednoznaczne z potwierdzeniem przeczytania i akceptacją niniejszych zasad.
W wypadku zauważenia naruszenia Zasad oraz innych uwag prosimy o zgłoszenie na adres redakcja@eoborniki.pl.


Kod antyspamowy
Odśwież