fbpx

Thriller przy Obrzyckiej! Futsaliści jadą na finał Mistrzostwo Polski U14! (film)

Thriller przy Obrzyckiej! Futsalisci jada na final Mistrzostw Polski U14!

Po dramatycznej rywalizacji z KS Futsal Leszno oborniccy futsaliści awansowali do finałowego turnieju Mistrzostw Polski U14 w Ustce!

Niedzielny turniej II fazy eliminacji do Młodzieżowych Mistrzostw Polski U14 przyniósł ogromną dawkę emocji. Niestety tego dnia z hali przy ul. Obrzyckiej 88 ze zwycięstwa mogła cieszyć się tylko jedna drużyna. Dlatego też rywalizacja nabrała niezwykłego scenariusza.

Na początek zgodnie z planem

W pierwszej serii spotkań gospodarze łatwo poradzili sobie z zespołem Morza Stegna. Pierwsza część zakończyła się wynikiem 2:1, ale druga odsłona była już zdecydowanie dla drużyny złożonej z zawodników KS Futsal i Sparty. Mecz zakończył się wynikiem 6:1.

W drugim meczu Futsal Leszno zagrał z Gwiazdą Toruń. Wynik 4:0 jest niskim wymiarem kary. Zdecydowanie lepszym zespołem byli leszczynianie.

Seria 2 - emocje rosły

Druga seria rozpoczęła się po 10 minutowej przerwie. Wynikało to z faktu, że zespół z Leszna grał 2 mecze pod rząd. Początek rywalizacji z oborniczanami należał do gospodarzy turnieju. Niestety nic z niej nie wynikało i do przerwy był remis 0:0. Druga część meczu to większa przewaga leszczynian. Przyniosło to efekt w postaci objęcia prowadzenia. Oborniczanie jednak nie poddali się i doprowadzili szybko do remisu. Pomimo szczególnie natarczywych ataków gości spotkanie zakończyło się remisem.

Mecz Gwiazdy Toruń i Morza Stegny również był emocjonujący. Tutaj jednak udało się wyłonić zwycięzcę. Drużyna znad Bałtyku wygrała 3:2.

Seria 3 - kto więcej!!

Remis najlepszych drużyn oznaczał walkę do samego końca. Po drugiej serii wiadomo było, że zwycięstwa nie wystarczą do awansu. Potrzebna będzie jak największa liczba bramek.

Futsal Oborniki zagrał z Gwiazdą Toruń. Mecz odbywał się pod dyktando gospodarzy i zakończył się efektownym zwycięstwem 8:0. Oborniczanie mieli po 3 spotkaniach 7 punktów i bilans bramkowy 15:2.

Drużyna z Leszna miała czytelne zadanie. Wygrać tak wysoko, aby mieć korzystniejszy bilans od oborniczan. Do działania zabrali się szybkoi skutecznie. Niestety chwila nieuwagi spowodowała utratę przez nich bramki. Musieli więc strzelić więcej niż 10 bramek. Do przerwy na tablicy było 6:1. W zespole gospodarzy było ogromne zwątpienie.

Na blisko 2,5 minuty przed końcem meczu leszczynianie zdobyli 10 bramkę. U gospodarzy pojawił się smutek i uczucie utraconej szansy. Trudno było o optymizm. Drużyna z Leszna atakowała bez przerwy, ale sił ubywało nie tylko w zespole ze Stegny. Błędy popełniali ze zmęczenia wszyscy. Po dramatycznych chwilach i ogromie emocji w tym meczu nie padła już żadna bramka. Oborniczanie odetchnęli głęboko.

Problem z regulaminem turnieju

Emocje powinny opaść, ale nie tego dnia w Obornikach. Okazało się, że regulamin zawodów przewiduje w sytuacji identycznej punktacji, bramek i remisu między zainteresowanymi drużynami... losowanie. Wywołało to falę niezadowolenia. Nie podobało się to nikomu. Ostatecznie, po konsultacji z PZPN-em, postawiono na rzuty karne. Do wyboru były jeszcze wspomniane losowanie oraz dodatkowy mecz. Po spisaniu protokołu przystąpiono do ostatecznej rozgrywki. Tu szczęście było z gospodarzami po raz drugi i to oni zagrają w finale Młodzieżowych Mistrzostw Polski. Turniej rozegrany zostanie w dniach 27-28 stycznia w Ustce.

Zapraszamy do obejrzenia relacji z niedzielnego turnieju.