fbpx

Bitwa na Głosy zza kulis ( film cz.1)

Bitwa na Głosy zza kulis ( film cz.1)Po półfinałowym pojedynku w programie "Bitwa na Głosy" postanowiliśmy, aby obejrzeć odcinek finałowy z zupełnie innej strony. Zza kulis. To było kompletnie nowe i zarazem intrygujące doświadczenie.

Sobota 10.11.2012r. rozpoczęła się wg standardowego scenariusza. Po dotarciu do Warszawy wykorzystaliśmy czas na wycieczkę po Starym Mieście. Okoliczność teraz była dodatkowo motywująca, gdyż przecież na drugi dzień obchodziliśmy Dzień Niepodległości. Po zapoznaniu się z przygotowaniami udaliśmy się na ul. Wały Miedzeszyńskie 384. Tam oczywiście mieści się główna arena zmagań uczestników "Bitwy na Głosy". Po drodze spotkaliśmy 2 zagubione osoby, które także zmierzały pod w/w adres. Okazało się, że przyjechały na finał spod … Wronek. Bilety wygrały dzięki wysyłanym sms-om na Drużynę Libera. Jeszcze przed wejściem do Studia ATM mieliśmy okazję przywitać się z gościem specjalnym finałowego odcinka – Jackiem „Mezo” Mejerem.

W samym Studio był jeszcze umiarkowany spokój. Byliśmy bowiem na miejscu ponad 2 godziny przed rozpoczęciem programu. W międzyczasie pojawili się m.in. Alicja Węgorzewska, Katarzyna Zielińska, Robert Gawliński, Jula oraz Andrzej Piaseczny. Diametralnie atmosfera zmieniła się ok. godz. 19:00, kiedy otworzono drzwi na widownię. Tłum napierał, my udaliśmy się nieco wcześniej na "backstage" i uniknęliśmy najgorszego.

Na zapleczu panował zgiełk, który rósł z każdą minutą. Im bliżej godz. 20:10 tym więcej bieganiny, pokrzykiwania i popędzania. Na twarzach uczestników pojawiał się wyraz zaniepokojenia, podenerwowania. W sali było słychać: „jeszcze 20 minut!”, „Oborniki do poprawki!”, „Kto jeszcze do make up’u?!”, Gdzie jest Sosnowiec?! Sosnowiec!!”, etc.

(więcej fotografii można zobaczyć w galerii)

Gdy do wejścia na wizję pozostało kilka minut "backstage" opustoszał. Pozostali tylko fryzjerzy, wizażyści oraz obsługa. W tym momencie wszyscy usiedli przed ekranami, aby obejrzeć rozpoczęcie finałowej Bitwy. Wspólnie z nami zrobiła to córka Beaty Kozidrak.

Po „openie” na zapleczu ponownie zapanował tłok. Teraz było jednak ruchliwiej. Drużyny mijały się i kolejno pojawiały się na scenie. W tej mieszaninie staraliśmy się uchwycić najciekawsze zdarzenia, a co udało się zarejestrować zobaczcie sami na naszych 3 filmach i zdjęciach.

Pamiętajmy, że celem nadrzędnym była walka o zdobycie 100.000zł na hospicjum w Obornikach. „Stowarzyszenie Wspólnota Wolontariuszy Hospicyjnych – Ludzki Gest” podejmie dalsze działania ku realizacji tego zadania. Portal www.eoborniki.pl na pewno będzie wspierał wszelkie inicjatywy tej organizacji.

Na koniec chcielibyśmy podziękować Generałowi Liberowi i jego Drużynie za wspaniałe emocje, które dostarczali nam wszystkim przez tak długi okres. Dzięki Waszej ciężkiej pracy nie tylko Oborniki, ale cała Wielkopolska mogła uczestniczyć w tak wspaniałej przygodzie.

Generale Liberze! Drużyno Libera! Wielkie dzięki!

Materiały filmowe będziemy prezentować po kolei, dzisiaj pierwszy: