Demontowane elementy skateparku z gwoździami na ogólnie dostępnym boisku w Obornikach!

Stare konstrukcje skateparku w Obornikach nie zostały należycie zabezpieczone. Rozpadające się elementy z wystającymi gwoździami stanowiły w weekend ogromne niebezpieczeństwo dla dzieci i młodzieży.
Skandal! Tak należy określić to co się działo w weekend na kompleksie boisk przy ul. ks. Szymańskiego w Obornikach. Na terenie, który podlega, zdaniem zarządcy obiektu, rozbiórce znajdowało się wiele niebezpiecznych elementów. Drewniane łaty i deski z wystającymi gwoździami, bez zabezpieczenia, były ogólnie dostępne. Na części skateparku można było korzystać bezpiecznie z urządzeń, ale dlaczego pozostała część nie została odpowiednio zabezpieczona lub po prostu nie został cały ten obiekt wyłączony z użytkowania? Dlaczego zarządca obiektu nie kontroluje podległego mu obszaru?
Z pytaniami o sytuację na skateparku przy Szkole Podstawowej nr 2 w Obornikach zwróciliśmy się do Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Obornikach. Odpowiedzi udzielił prezes spółki Krzysztof Nowacki.
Obiekt, o którym Pan pisze, został objęty przeglądem technicznym i budowlanym. W wyniku przeprowadzonej oceny stanu technicznego oraz zaleceń inspektora podjęto decyzję o demontażu zużytych elementów starego skateparku. Prace wykonywane były przez pracowników PWiK, a ich celem jest bezpieczne usunięcie konstrukcji, która z uwagi na stopień wyeksploatowania nie nadawała się już do dalszego użytkowania.
Mając na uwadze również ograniczenie kosztów związanych z utylizacją, część elementów została rozebrana na miejscu. Teren był zabezpieczony taśmami ostrzegawczymi oraz oznakowany zakazem wstępu. Niestety wszystko wskazuje na to, że zabezpieczenia zostały uszkodzone lub usunięte przez osoby trzecie, podobnie jak oznakowanie informujące o prowadzonych pracach.
Obecnie, wspólnie z Urzędem Miejskim w Obornikach, kończymy inwentaryzację pozostałych elementów obiektu. Po jej zakończeniu całość zostanie uprzątnięta i przekazana do właściwej utylizacji.
Prezes Nowacki na koniec dodał, że bezpieczeństwo mieszkańców, a szczególnie dzieci i młodzieży korzystających z infrastruktury sportowo-rekreacyjnej, pozostaje dla nas sprawą priorytetową.
Nie wiemy dokładnie na czym polegały zostosowane zabezpieczenia przed wejściem na skatepark. W sobotę, tj. 6 czerwca, brama była szeroko otwarta. Kłódka z łańcuchem wisiała na płocie, na którym powiewał kawałek taśmy.
Do sprawy powrócimy.
Zdjęcia z dnia 06.06.2026 r.












