Baza USA pod Poznaniem? Jaśkowiak wskazał grunt w gminie Oborniki

Gmina Oborniki pojawiła się w rozmowie o możliwej lokalizacji stałej bazy wojsk USA pod Poznaniem. Prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak wskazał, że w grę może wchodzić duży grunt blisko Biedruska.
Prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak mówił w Radiu Poznań o możliwej lokalizacji stałej bazy wojsk amerykańskich w Polsce. Jak podkreślił, pod uwagę mają być brane miejsca położone w odpowiedniej odległości od granicy z Federacją Rosyjską i Białorusią.
„Pod uwagę brane są tylko dwie lokalizacje, ze względu na odpowiednią odległość od granicy z Federacją Rosyjską i Białorusią. To Wrocław lub Poznań” – powiedział Jacek Jaśkowiak na antenie Radia Poznań.
W rozmowie pojawiła się także gmina Oborniki. Prezydent Poznania zwrócił uwagę, że w samym Poznaniu trudno znaleźć teren o powierzchni potrzebnej pod taką inwestycję. Do budowy bazy potrzebne byłoby około 500 hektarów.
„Nie ma takiej przestrzeni, ale taką przestrzeń również nie jest łatwo znaleźć w powiecie. Z tego co wiem, taki ciekawy grunt jest na terenie gminy Oborniki, to też jest blisko Biedruska” – mówił Jacek Jaśkowiak.
Prezydent Poznania wskazał też na znaczenie infrastruktury wokół potencjalnej lokalizacji. Chodzi przede wszystkim o położenie względem lotnisk i terenów wojskowych.
„To są również te parametry, które wiążą się z bliskością lotniska Ławica, ale też mamy jeszcze lotnisko w Krzesinach. To wszystko nam się układa w jakąś całość” – dodał Jaśkowiak.
Według prezydenta Poznania Amerykanie zwracają uwagę także na odległość od dużego miasta. Ten warunek może mieć znaczenie przy porównywaniu lokalizacji w Wielkopolsce i na Dolnym Śląsku.
„Amerykanie postawili warunek: to musi być nie dalej niż 30 km od dużego miasta. Poznań ma tutaj szereg przewag, bo mamy lotnisko, blisko Biedrusko. My mamy dwa lotniska i tu jest tutaj też duża baza wojsk amerykańskich, dowództwo sił amerykańskich w Polsce” – powiedział prezydent Poznania.
Rozmowy o stałej obecności wojsk USA w Polsce weszły w kolejny etap. Wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz przekazał, że w Pentagonie trwa przegląd sił, który będzie podstawą dalszych decyzji.
"W Pentagonie trwa przegląd sił, który będzie podstawą dalszych decyzji" - przekazał w niedzielę wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.
Warto pamiętać, że jeśli stała baza wojskowa powstanie w Polsce to będzie w niej przebywać 5 tysięcy żołnierzy. Wraz z nimi przyjadą rodziny. Oznaczać to będzie, że będzie trzeba znaleźć miejsce dla ok. 25 tys. osób.
Pod Wrocławiem rozpatrywany jest Bolesławiec. Miejscowości ta zdaniem prezydenta Jaśkowiaka jest mniej atraakcyjna dla Amerykanów, ze względu na odległość ok 100 km od stolicy Dolnego Śląska. W przypadku okolic Poznania należy pamiętać, że nadal brakuje S11 i mostów na Warcie.
Koszt budowy bazy szacowany jest na 10-12 mld zł. Taka inwstycja może okazać się bardzo ważna dla naszego regionu.
źródło: https://radiopoznan.fm/informacje/rozmowa-dnia/stala-baza-wojska-usa-pod-poznaniem-jacek-jaskowiak-mowi-o-konkretnej-lokalizacji












