fbpx

Barbara Dziakowska: Byłyśmy wszystkie wystraszone, przerażone.

Zbyt wiele lat cisi bohaterowie tamtych czasów nie doświadczali należnej wdzięczności, potwierdzonej ważnym miejscem w pamięci społecznej – mówił Burmistrz Obornik podczas spotkania z Barbarą Dziakowską, oborniczanką, dawną działaczką antykomunistycznego podziemia.

Spotkanie zorganizowane w dniu Narodowego Święta Pamięci Żołnierzy Wyklętych stało się  okazją do wspomnień i dyskusji o Polsce, Polakach i niegasnących patriotycznych postawach.

Barbara Dziakowska, ps. „Niewiem” urodziła się w 1932 roku. Siostra zmarłego w 2019 roku Tadeusza Gaertnera ps. „Grot”, „Kruk”. Zasłużona kombatantka działała w szeregach oddziału Narodowych Sił Zbrojnych – kryptonim „Pasieka” im. marszałka Józefa Piłsudskiego w latach 1948-1949. Do głównych zadań grupy należało gromadzenie broni, drukowanie i kolportowanie materiałów propagandowych oraz prowadzenie wywiadu. W 1949 roku została aresztowana przez Urząd Bezpieczeństwa i skazana na 5 lat więzienia. W ostatnich latach została uhonorowana Krzyżem Orderu Krzyża Niepodległości oraz Złotym Medalem za Zasługi dla Obronności Kraju.

Mój brat działał w organizacji Narodowych Sił Zbrojnych. Koniecznie chciałyśmy do niej też przystąpić. Miałyśmy wtedy 17 lat. Wreszcie dopięłyśmy swego. Byłyśmy wówczas uczennicami liceum w Jeleniej Górze, a mieszkałyśmy w Osiecznicy. Zadaniem brata było drukowanie ulotek antykomunistycznych, z kolei do nas należało ich roznoszenie – opowiadała pani Barbara. W roku 1949 wraz ze swoimi dwiema koleżankami zostały aresztowane przez Urząd Bezpieczeństwa w Bolesławcu i skazane na więzienie.  W pierwszym wyroku dostałam dwa lata. Prokurator się sprzeciwił i po pół roku, w trakcie drugiej rozprawy dostałam już pięć lat kary. Byłyśmy wszystkie wystraszone, przerażone. Musiałyśmy się poddać temu wszystkiemu. Nie było innej możliwości, żeby cokolwiek zrobić – wspominała.

Jej opowieści ze wzruszeniem słuchali przybyli wraz z Burmistrzem Tomaszem Szramą i Starostą Zofią Kotecką dziennikarze i urzędnicy, dla których spotkanie to stało się przejmującą lekcją historii.

Burmistrz w imieniu władz samorządowych miasta i gminy Oborniki przekazał Pani Barbarze swe uznania i wyrazy najwyższego szacunku. Jestem zaszczycony i dumny, że pośród mieszkańców gminy Oborniki odnaleźć możemy zasłużoną kombatantkę, działającą niegdyś w szeregach Narodowych Sił Zbrojnych, wierną Ojczyźnie, odważną i waleczną- podkreślał.