Przejdź do głównej treści

Prawie połowa Polaków jest skłonna usprawiedliwić nieetyczne zachowania finansowe. Najczęściej pracę na czarno i unikanie alimentów

| newseria.pl | Gospodarka

 

Od czterech lat obserwowany jest wysoki poziom akceptacji nieetycznych zachowań i nadużyć finansowych – pokazują badania Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Dziś takie praktyki jest skłonna usprawiedliwić prawie połowa Polaków. Najczęściej przymykają oko na pracę na czarno w celu unikania ściągania długów z pensji. Zrozumienie dla takich praktyk deklaruje ponad 61 proc. społeczeństwa. Z kolei najbardziej rygorystycznie Polacy odnoszą się do wyłudzania pieniędzy z wykorzystaniem cudzych lub fałszywych dokumentów. 

 

ZPF i Rejestr Dłużników BIG InfoMonitor po raz siódmy opublikowali wyniki cyklicznego badania „Moralność finansowa Polaków”, którego celem jest sprawdzenie postaw wobec nadużyć podejmowanych na rynku finansowym.

 Aż 91 proc. Polaków nie ma wątpliwości, że spłacanie długów jest moralnym obowiązkiem. Natomiast kiedy dochodzi do konkretnej sytuacji, zaczynamy kombinować – mówi agencji Newseria Biznes Sławomir Grzelczak, prezes Biura Informacji Gospodarczej BIG InfoMonitor, partnera raportu.

– Wyniki pokazują dwie zasadnicze konkluzje: pozytywną i negatywną. Ta pozytywna jest związana z wysoką liczbą respondentów, którzy odpowiedzieli twierdząco na nasze fundamentalne pytanie o to, czy oddawanie długów jest zawsze moralnym obowiązkiem. Natomiast negatywna konkluzja jest związana z naszym Indeksem Akceptacji Nieetycznych Zachowań Finansowych, który w tym roku osiągnął wartość 45 pkt. To oznacza, że prawie połowa Polaków jest w stanie usprawiedliwić nieetyczne zachowania, naruszające normy społeczne, a czasami też przepisy prawa – mówi Marcin Czugan, prezes Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce.

Indeks Akceptacji Nieetycznych Zachowań Finansowych (IANZF) stanowi syntetyczną miarę społecznego przyzwolenia na naruszanie przez konsumentów norm prawnych bądź standardów etycznych. Jak pokazują statystyki ZPF, jego wartość od 2019 roku utrzymuje się na stabilnym, ale wysokim poziomie. W tym roku wyniosła 45 pkt. Najwyższy poziom wskaźnik osiągnął w pandemicznym 2020 roku – 46,2 pkt.

– Obecna sytuacja gospodarcza lekko to zjawisko nasila – zauważa Sławomir Grzelczak.

Podobnie jak w poprzednich latach największy poziom społecznego przyzwolenia dotyczy pracy na czarno, żeby uniknąć ściągania długów z pensji. Takie zachowanie jest skłonnych usprawiedliwić 64,1 proc. Polaków.

– Drugie miejsce na tej niechlubnej liście zajmuje płacenie za różnego rodzaju usługi bez pobierania rachunku, żeby uniknąć opłaty podatku VAT. Tego rodzaju zachowanie aprobuje ponad 55 proc. respondentów. Jest to szczególnie niebezpieczne zjawisko w dobie konieczności zapewnienia odpowiedniego poziomu dochodów budżetu państwa – mówi Marcin Czugan.

– Z jednej strony jesteśmy narodem patriotycznym, biało-czerwona flaga, niedawne obchody wybuchu Powstania Warszawskiego, a z drugiej strony mamy bardzo wysoki stopień przyzwolenia na to, żeby nie płacić podatków, np. VAT-u, pracować na czarno – mówi Sławomir Grzelczak.

Na trzecim miejscu najczęściej usprawiedliwianych nieetycznych zachowań jest przepisywanie majątku na rodzinę po to, żeby uniknąć spłacania długów. Ponad 53 proc. Polaków deklaruje, że da się takie działanie wyjaśnić. Również ponad połowa społeczeństwa (51,8 proc.) jest skłonna usprawiedliwić także częstą zmianę rachunków bankowych w celu uniknięcia zajęcia środków przez komornika. Zbliżony odsetek aprobuje również zatajanie informacji uniemożliwiających wzięcie kredytu (51,5 proc.) czy zaciąganie kredytu bez dokładnego zapoznania się z warunkami jego spłaty (49,1 proc.).

Niższy poziom społecznej akceptacji dotyczy z kolei zachowań polegających na zawyżaniu wartości poniesionych szkód, żeby uzyskać wyższe odszkodowanie (35,9 proc.), oraz niezwracaniu uwagi kasjerowi, który pomylił się na własną niekorzyść (36,2 proc.). Natomiast najbardziej rygorystycznie Polacy odnoszą się do wyłudzania pieniędzy poprzez posługiwanie się cudzymi lub fałszywymi dokumentami. Tylko 10,9 proc. jest skłonnych takie zachowanie usprawiedliwić.

Przyzwolenie na nieetyczne zachowanie rozkłada się nierównomiernie w poszczególnych grupach społecznych.

 W naszym badaniu staramy się odtworzyć taki model osoby, która ma większą skłonność do akceptacji nieetycznych zachowań – jest to raczej osoba młoda aniżeli starsza, raczej mężczyzna aniżeli kobieta, osoba mieszkająca w mieście od 100 do 500 tys. mieszkańców, ale co bardzo interesujące, osoba, która posiada już kredyt lub pożyczkę i nie opłaca jej regularnie – mówi prezes Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce.

Argumentem najczęściej wskazywanym przez respondentów usprawiedliwiających poszczególne nadużycia okazała się nieuczciwość instytucjonalnych aktorów funkcjonujących w sferze finansów, czyli kredytodawców, pożyczkodawców, ubezpieczycieli, komorników i urzędów skarbowych.

– Osoby młode są o wiele bardziej skłonne przyzwalać na nieetyczne zachowania, prawdopodobnie też dlatego, że ich samych one dotykają w życiu codziennym i uważają, że przecież trzeba sobie w życiu radzić. W efekcie, jeśli mam np. płacić alimenty, ale nie muszę tego robić, to będę pracował na czarno, bo pracodawca mi na to pozwoli i zapłaci 50 proc. pensji pod stołem – mówi prezes Biura Informacji Gospodarczej BIG InfoMonitor.

Co istotne, Polacy są w dużym stopniu świadomi kar i sankcji, jakie grożą za określone, niedozwolone działania na rynku finansowym. 85,6 proc. deklaruje znajomość biur gromadzących informacje o dłużnikach, przy czym ten odsetek rośnie wraz z wiekiem i wykształceniem, a najniższy jest wśród osób, które nigdy nie miały kredytu bądź pożyczki.

– W BIG InfoMonitor od początku jego istnienia udało nam się odzyskać już ok. 50 mld zł. Pomagamy wierzycielom poprzez działania miękkiej windykacji. Nierzetelny dłużnik trafia do naszego rejestru. Później pytają o niego banki czy firmy telekomunikacyjne, które dowiadują się, że taki dłużnik nie płaci np. długów alimentacyjnych, przez co mogą odmówić mu dalszego finansowania – mówi Sławomir Grzelczak.

Badanie pokazuje, że prawie trzy czwarte respondentów od razu spłaciłoby dług, żeby być wykreślonym z rejestru, a prawie jedna piąta spłaciłaby go, gdyby wpis do rejestru dłużników utrudniał im życie (18,2 proc.).

 

 

Mistrzostwa świata w piłce nożnej to dziś nie tylko największe wydarzenie sportowe, ale też jedna z najważniejszych imprez marketingowych. Podczas tegorocznego mundialu FIFA testowała kolejne rozwiązania zwiększające potencjał komercyjny turnieju: zwiększyła liczbę grających drużyn, powierzyła orga…
Polska ma niższy poziom podłączenia mieszkańców do sieci kanalizacyjnej w porównaniu z pozostałymi krajami basenu Morza Bałtyckiego. W kraju funkcjonuje ok. 2,5 mln szamb i przydomowych oczyszczalni ścieków – wynika z raportu fundacji Race For The Baltic i Agencji Wspierania Ochrony Środowiska. Pro…
Utrzymane wysokości odszkodowań za co najmniej trzygodzinne opóźnienia lotu, przejrzysta cena biletu z bagażem podręcznym, zniesienie zasady „no-show" czy bezpłatny przydział miejsc dla dzieci obok opiekunów. To tylko niektóre z przyjętych przez instytucje unijne przepisów, które w większym stopniu…
Pierwsze nabory z Funduszu Bezpieczeństwa i Obronności mają ruszyć w ciągu kilku tygodni. Na inwestycje, które wzmocnią bezpieczeństwo państwa, trafi 26 mld zł z Krajowego Planu Odbudowy. Połowa środków trafi do samorządów, a druga połowa do przedsiębiorstw i spółek Skarbu Państwa. Finansowanie obe…
Eksperci i przedsiębiorcy pozytywnie oceniają pierwsze miesiące działania Krajowego Systemu e-Faktur (KSeF), choć większe firmy lepiej poradziły sobie z jego wdrożeniem niż sektor MŚP. Ministerstwo Finansów prowadzi konsultacje w sprawie zmian w systemie, a specjaliści wśród najpotrzebniejszych wym…
Polska w ciągu ostatnich trzech dekad znacząco zmniejszyła dystans do najbogatszych państw Europy. Jak podkreślił prezydent Karol Nawrocki podczas Poland Future Summit, dotychczasowe i kolejne sukcesy gospodarcze są jednak zagrożone przez wskaźniki demograficzne, które stanowią czynnik ryzyka także…
Ryzykowne podejście zetek do inwestycji to mit – wskazuje badanie Erste TFI. Połowa inwestujących młodych wybiera bezpieczne instrumenty, a mniej niż co trzeci gotowy jest na większe ryzyko. Z kolei osoby, które nie inwestują, przyznają, że brakuje im do tego wiedzy – zarówno o mechanizmach inwesto…