Przejdź do głównej treści

7-letni chłopiec uratowany przez obornickiego strażaka

| Łukasz | Bezpieczeństwo
fot. WOPR Wielkopolska

Wzorową postawą wykazał się ogniomistrz Alan Tasarz. Dzięki jego pomocy uratowano życie 7-letniego chłopca.

O zdarzeniu nad Jeziorem Strzeszyńskim poinformowała w mediach społecznościowych Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej w Poznaniu. 

Podczas wczorajszego popołudnia doszło do poważnego zdarzenia na kąpielisku "Strzeszynek" w Poznaniu. Osoba postronna wezwała pomocy dla 7-letniego dziecka, które po wyciągnięciu z wody znalazło się na pomoście. Na wołanie o pomoc zareagowali ratownicy WOPR oraz ogn. Alan Tasarz, który na co dzień pełni służbę w Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Obornikach.

Serwis informuje, że chłopiec nie miał zachowanych funkcji życiowych:

Wezwano pomoc. Ogniomistrz natychmiast rozpoczął resuscytację krążeniowo-oddechową, udrażniając przy tym drogi oddechowe. W efekcie prowadzonych działań dziecko zaczęło wymiotować. Do pomocy dołączyła także pielęgniarka. Udzielona pomoc spowodowała powrót funkcji życiowych u chłopca. 

KW PSP w Poznaniu zwraca uwagę, że niezwłoczna reakcja Ogniomistrza Tasarza, którego wspierała w udzieleniu pomocy również małżonka, wysiłek ratowników, spowodował, że chłopiec przeżył. Gratulujemy postawy, która zasługuje na wyróżnienie. Brawo!

Więcej o zdarzeniu można znaleźć na profilu KW PSP w Poznaniu:

WOPR Wielkopolska:

Z danych GUS wynika, że na koniec 2024 roku w skład zespołów ratownictwa medycznego w Polsce wchodziło prawie 13 tys. pracowników, z czego 11,4 tys. to ratownicy medyczni. Najwięcej z nich wykonywało swój zawód w województwie mazowieckim – 2741, a najmniej w lubuskim – 513. Nie brakuje chętnych do…
Zimowe warunki sprzyjają gromadzeniu się śniegu i lodu na dachach ciężarówek. Spadające bryły podczas jazdy to realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Policja kontroluje, czy kierowcy odpowiednio przygotowują pojazdy.
W poniedziałkowy wieczór strażacy uczestniczyli w gaszeniu pożaru sadzy w kominie. Mieszkańcy opuścili dom przed przybyciem zastępów.
W niedzielę, 11 stycznia 2026 r., w Tarnowie Podgórnym wybuchł potężny pożar hali magazynowej firmy Schenker. Czarny dym unosił się wysoko nad regionem i był widoczny z kilkunastu kilometrów. Sprawdziliśmy, czy sytuacja stanowi zagrożenie dla mieszkańców powiatu obornickiego.
Kierowca samochodu osobowego potrącił sarnę i odjechał. Podróżujący za nim chcieli pomóc zwierzęciu. Potrącenie nie zakończyło się jednak szczęśliwie.
Najbliższe dni przyniosą bardzo niskie temperatury. Dla wielu z nas oznaczają one jedynie dyskomfort, ale dla osób samotnych, bezdomnych, starszych oraz dla zwierząt mogą stać się realnym zagrożeniem zdrowia, a nawet życia. W takich chwilach szczególnie ważna jest ludzka wrażliwość i czujność.
W poniedziałkowy wieczór w Rogoźnie strażacy z KP PSP w Obornikach i OSP z Rogoźna brali udział w akcji gaszenia pożaru sadzy w kominie.