fbpx

Okulary przeciwsłoneczne – koniecznie sprawdź filtr

Gdy nadchodzi czas wiosny i lata w naszych stylizacjach coraz chętniej i częściej zaczynają gościć okulary przeciwsłoneczne. Nic w tym dziwnego, w końcu zapewniają one wygodę patrzenia i chronią oczy przed promieniowaniem UV. Są też ciekawym dodatkiem modowym, którego właściwy dobór do stylizacji i twarzy potrafi wnieść wiele do wizerunku. Niestety, wiele osób kupując okulary przeciwsłoneczne kieruje się często tylko gustem (i ceną), nie zaś użytecznością okularów. To błąd, który może być bardzo szkodliwy.

Filtr w okularach przeciwsłonecznych

Główną funkcją okularów przeciwsłonecznych jest ochrona przed promieniowaniem ultrafioletowym – UV. Są trzy rodzaje takiego promieniowania, różniące się tzw. długością fali. UV-C jest najrzadziej spotykane, ponieważ w większości jest pochłaniane przez atmosferę i przenika przez nią tylko w nielicznych miejscach, gdzie warstwa ozonowa jest bardzo cienka. Promieniowanie UV-B również jest w dużej mierze absorbowane przez atmosferę, UV-A zaś tylko w pewnym stopniu. To właśnie przed nimi chronimy więc oczy i skórę. Dlaczego? Ponieważ promieniowanie UV może powodować zmiany chorobowe, w tym również nowotwory. Wpływa także na utratę jędrności skóry – to zjawisko nosi nazwę fotostarzenia się i jest związane z rozrywaniem wiązań kolagenowych. Stąd też optometryści często zalecają, by okulary słoneczne były na tyle zabudowane, by zasłaniały nie tylko narząd wzroku, czyli oczy, ale też możliwie dużą powierzchnię skóry wokół nich. W tych miejscach jest ona szczególnie cienka i delikatna, więc szybciej widać na niej efekt starzenia się.

Aby jednak okulary przeciwsłoneczne działały, koniecznie muszą być wyposażone w filtr UV. Dokładniej rzecz biorąc, powinien to być filtr UV-400, czyli chroniący przed promieniowaniem o długości fali do 400 nanometrów, co w praktyce oznacza, że przed wszystkimi jego typami.

Na okularach powinniśmy więc bezwzględnie szukać odpowiedniego oznaczenia filtra oraz znaczka CE, czyli deklaracji producenta, o zgodności produktu z odpowiednimi normami unijnymi. Co oznacza brak wymienionych oznaczeń? Najczęściej to, że kupujemy po prostu okulary z soczewkami w ciemnym kolorze, które nie dają żadnej ochrony przed promieniowaniem. Co gorsza, ich używanie może być jeszcze bardziej szkodliwe, niż całkowita rezygnacja z okularów. Gdy ich nie mamy, oczy instynktownie mrużą się, przez co przepuszczają mniej promieniowania UV do soczewki i rogówki. Przyciemnienie wysyła sygnał do oczu, że mogą one szerzej się otworzyć. Automatycznie wpuszczają więc więcej promieniowania UV, którego nieistniejący filtr nie może zablokować.

Jeśli więc kupujemy okulary przeciwsłoneczne, to róbmy to w miejscach, które oferują odpowiedniej jakości produkt. Nie na bazarach, w sieciówkach, straganach. Najwłaściwsze miejsce to sklep optyczny, gdzie możemy być pewni, że otrzymujemy produkt faktycznie pełniący swoją funkcję. To prawda, że będzie on droższy od tanich podróbek okularów, ale będzie działał, a to jest najważniejsze. Zresztą kwestię niższej ceny możemy rozwiązać, korzystając z ofert promocyjnych, np. w jednym z największych optyków internetowych w Polsce – wOkularach.pl: https://www.wokularach.pl/promocje.

Jak dobrać okulary ?

Skoro wiemy już, na co zwracać uwagę, to pozostaje tylko kwestia wizualna. Czym kierować się przy doborze okularów? Zazwyczaj stawia się na zasadę przeciwieństw, czyli dobiera okulary tak, aby odwracać uwagę od pewnych cech charakterystycznych twarzy. Tak więc prostokątne okulary przeciwsłoneczne polecić można do buzi okrągłej, do której pasować będą także okulary kwadratowe. Ich geometria zrównoważy rysy i nada im większej harmonii, chociaż polecić można również okulary typu kocie oko, wyciągające optycznie górę twarzy. Z kolei twarz prostokątna powinna unikać kształtów ostrych i geometrycznych, ale bardzo ładnie będzie jej w zaokrąglonych ramkach i w modelach oversize. W najlepszej sytuacji są osoby z twarzami owalnymi, ponieważ tam większość modeli prezentować się będzie dobrze.