fbpx

Maciej Brauza zakończył karierę

Spotkanie z Tarnovią Tarnowo Podgórne, było wyjątkowe dla Macieja Brauzy. Zawodnik ten bowiem postanowił zakończyć swoją przygodę z piłką. Maciej był kapitanem Sparty, wywalczył z nią Puchar Polski Strefy Poznańskiej, awans do III ligi, a ostatnio pomógł w awansie do IV ligi.

Maciej Brauza to wychowanek Lecha Poznań, który grał w takich klubach jak: Lech Poznań, Warta Śrem, Warta Poznań, Lech II Poznań, Warta Poznań, Lech Poznań, Lubuszanin Drezdenko, Mieszko Gniezno, Sparta Oborniki, Nielba Wągrowiec, Warta Poznań, Sparta Oborniki, Nordenia Dopiewo, Sparta Oborniki ( od stycznia 2012r. ).

Po raz pierwszy w Sparcie Maciej pojawił się za kadencji trenera Włodarka wiosną 2004 r. Jego przygoda ze Spartą trwała do końca sezonu 2004/2005. Dzięki dobrej grze w Obornikach, Maciej trafił do Nielby Wągrowiec, a następnie Warty Poznań. Do Obornik wrócił na początku 2007 r. i grał w barwach MKS do końca sezonu 2008/2009. Wówczas to Sparta wywalczyła Puchar Polski Strefy Poznańskiej, wygrała swoją grupę IV ligi, grała w barażach o awans do II ligi i wywalczyła historyczny awans do III ligi. Kłopoty organizacyjne klubu spowodowały, że na kolejne 3 sezony Maciej trafił do GKS Dopiewo. Kiedy już wydawało się że zakończy przygodę z piłką, zimą 2012 r. Tomasz Kujawa i Krzysztof Nowacki, namówili go do powrotu do Obornik. Zespół wówczas odradzał się i walczył w klasie okręgowej o awans do IV ligi. Runda wiosenna sezonu 2011/2012 była bardzo udana i Sparta powróciła do IV ligi.

Za lata gry w Obornikach w sobotę przed meczem Maciejowi podziękował zarząd, oraz koledzy z drużyny. Wszyscy zawodnicy i członkowie klubu wyszli na spotkanie z Tarnovią w pamiątkowych koszulkach z napisem „Dziękujemy BURZA”, Maciej z rąk zarządu odebrał pamiątkowy album w którym znajdowało się pond 200 zdjęć, zrobionych od roku 2003 do 2013 kiedy to reprezentował z przerwami barwy Sparty. Od kolegów z drużyny Maciej odebrał pamiątkowe duże zdjęcie upamiętniające jego boiskową walkę.

Zarząd Klubu dziękuje Maciejowi za lata gry spędzone w Obornikach, licząc że jeszcze nie powiedział ostatniego słowa i zawita ponownie do Obornik.