Kłos Budzyń nowym klubem Filipa Jeneralczyka

Z rezerw Sparty Oborniki do pierwszego zespołu Kłosa Budzyń! Na takie przenosiny zdecydował się Filip Jeneralczyk.
Po wywalczeniu awansu do A-klasy z zespołem rezerw Sparty Oborniki Filip Jeneralczyk zdecydował się na zmianę otoczenia. Sportowo będzie to dla niego duży skok. Z zespołu, który wywalczył awans do A-klasy przenosi się do IV ligi. Dla Jeneralczyka to jednak nie pierwsza zmiana klubu.
Zaczynałem granie w Sparcie w sierpniu 2008 roku. Moimi pierwszymi trenerami byli Rafał Jeneralczyk i Grzegorz Kijek - wspomina wychowanek MKS i dodaje: W latach 2012-2015 grałem dla Błękitnych Wronki. Potem wróciłem do Sparty.
To nie był koniec przygody z piłką poza Spartą.
W 2018 roku na wiosnę trenowałem już z pierwszą drużyną Sparty, ale pod koniec sezonu dostałem informację od trenera Mariusza Drewicza, że dopiero za 2 lata mogę u nich grać. Ponieważ nas zespół juniorów się rozpadł to trafiłem do Nielby Wągrowiec, gdzie początkowo trenowałem w juniorach. Po miesiącu treningów trafiłem do pierwszej drużyn. Wtedy też zadebiutowałem w seniorach.
Filip Jeneralczyk występował w drużynie z Wągrowca przez 6 lat na boiskach 4 ligi. Nie udało mu się zadebiutować w 3 lidze. Ambicje sportowe musiały ustąpić, gdy pojawiły się kontuzje, a potem przyszedł covid. W okresie 08.2020-12.2020 grał dodatkowo w 4 lidze w TPS Winogrady.
Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś tu wrócę. Na razie ciągle jestem trenerem w AP Oborniki - kończy Filip Jeneralczyk.












