fbpx

Pogrom w meczu dwóch Spart (foto, film)

Pierwszą wygraną odnieśli piłkarze Sparty Oborniki w sezonie 2021/2022.

Festiwal strzelecki zobaczyli dzisiaj kibice przy ul. Objezierskiej w Obornikach. Oborniccy piłkarze w dwóch pierwszych spotkaniach zanotowali 2 remisy. Szczególnie spotkanie inaugurujące nowy sezon na pewno nie pokazało tego, czego oczekuje Zarząd MKS. Sparta grając z przewagą jednego zawodnika nie potrafiła utrzymać prowadzenia w ostatnich minutach i Zamek Gołańcz cieszył się z jednego punktu. W końcówce meczu Jakub Bukowski sprokurował karnego. Jak sam przyznał sędzia miał rację. Spóźnił się po prostu z interwencją.

Z dużą pewnością siebie podeszli do meczu z imienniczką z Szamotuł zawodnicy gospodarzy. Szybko też goście ukarali rywali, bo już w 7 minucie objęli prowadzenie. MKS potrzebował blisko 30 minut, aby zacząć trafiać do bramki. Do remisu gospodarze doprowadzili w 28 minucie, ale już kilkadziesiąt sekund później było 2:1 dla gospodarzy. Drużyna trenera Sławomira Dyzerta w pierwszej części była ewidentnie myślami poza boiskiem. Tylko dzięki skutecznej interwencji Kacpra Geiera do przerwy było 2:1. Obrona karnego przez niego na pewno była ważnym momentem w tym meczu.

Po przerwie kibice widzieli już zupełnie inną Spartę Oborniki. W przerwie w szatni oborniczanie wysluchali wielu cierpkich słów od swojego trenera. To skutecznie pomogło. Po przerwie gospodarze strzelili jeszcze 5 bramek i podkreślili swoją wyższość nad imienniczką z Szamotuł. 

MKS Sparta Oborniki - Sparta Szamotuły 7:1 (2:1)

Bramki dla MKS strzelali: Kowalczyk 2, Kaźmierczak 1, Lis 1, Sierżant 1, Jabłoński 1, Lenarczyk 1

Już w sobotę MKS podejmuje TPS Winogrady. Początek spotkania już o 14:00. Czy po wygranej w OPP Spartę będzie stać też na pierwszy komplet w meczu ligowym?