fbpx

Motocykliści i rezerwiści zbierali dla Jagody

IMG 4602m

17 maja w parku Obornickiego Ośrodka Kultury odbył się piąty Piknik Militarno-Motocyklowy. Organizatorami imprezy byli: Sekcja Motocykli Ciężkich „Jastrzębie Dróg” z Obornik, Koło Żołnierzy Rezerwy „Wiarus” z Obornik oraz Obornicki Ośrodek Kultury.

Liczna grupa motocyklistów wyruszyła ze stacji paliw Shell w Bogdanowie i po efektownej paradzie po Obornikach  wjechała do parku O.O.K. Wystrzałem z armaty pościgowej członkowie Poznańskiego Regimentu Odprzodowego otwarli imprezę. Do parku zjechało wg szacunków organizatorów około 180  motocykli /było co oglądać/. Wśród nich potężne krążowniki dróg, jeszcze pachnące nowością a także leciwe liczące po kilkadziesiąt lat ale wspaniale odrestaurowane antyki.                                                                        

Piknik miał także akcent militarny. Motocykle przeznaczone do działań wojskowych, broń palna oraz inne wyposażenie militarne budziło spore zainteresowanie.  „Komandosi    odbijają vipa z rąk terrorystów” takie widowisko zaprezentowali rezerwiści z „Wiarusa”.  Można było postrzelać z broni pneumatycznej.Nie mogło zabraknąć wojskowej grochówki oraz pajdy chleba ze smalcem po które ustawiały się długie kolejki. Uczestnicy pikniku nie byli głodni dzięki „Sołtysówce” z Żernik.

W części artystycznej prowadzonej przez Lecha Farona wystąpiły zespoły: „Outsider”, „Tacy Sami” i „Cat Clan”. Ponadto swoje prace plastyczne  wystawiła Marta Zmuda.

 

Typową piknikową zabawą był konkurs przeciągania liny w którym zacięcie walczyli strażacy z Kiszewa i motocykliści z sekcji „Sokół” z Budzynia.                                                             

Najgłośniejszym punktem programu nie biorąc pod uwagę armatniej inauguracji był konkurs na najgłośniejszy wydech. Zgodnie z werdyktem specjalisty w dziedzinie diagnostyki pojazdowej zwycięzca uzyskał wynik 128,90 decybeli /o zgrozo, nasze uszy /.

Szlachetnym  celem pikniku było zbieranie pieniędzy na windę dla Jagody Borowiak. To urządzenie zdecydowanie poprawi niezależność Jagody. Nie możemy podać ile udało się zebrać bo pieniądz są jeszcze liczone.

Chylimy czoło przed wszystkimi którzy przyczynili się do zorganizowania tej imprezy. I mimo że pogoda nie do końca sprzyjała uczestnikom i organizatorom impreza wypadła na piątkę.