Przejdź do głównej treści

Druga „nitka” w Obornikach nabiera kształtów. Most, który ma odmienić kolej w regionie

foto: PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.
foto: PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.
foto: PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.
foto: PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.
foto: PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.
foto: PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.
foto: PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.
foto: PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.
  • foto: PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.
  • foto: PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.
  • foto: PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.
  • foto: PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.
  • foto: PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.
  • foto: PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.
  • foto: PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.
  • foto: PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.
foto: PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.

Na brzegach Warty w Obornikach wyrasta konstrukcja, o której mówiło się od lat. Stalowe przęsła, każde o długości kilkudziesięciu metrów, powoli układają się w nową „nitkę” mostu. To inwestycja, która może zmienić codzienność tysięcy pasażerów między Poznaniem a Piłą.

Oborniki patrzą, jak rośnie drugi most

Jeśli ktoś dziś przejdzie wzdłuż nabrzeża w Obornikach, zobaczy krajobraz bardziej przypominający wielki plac montażowy niż spokojną okolicę rzeki. Ogromne, szare segmenty przyjechały tu z Kielc – wstępnie złożone, ale dopiero teraz, na miejscu, nabierają ostatecznego kształtu.

Konstrukcja w całości ma prawie 154 metry długości i ponad 500 ton wagi. To liczby, które trudno sobie wyobrazić, dopóki nie stanie się obok stalowych przęseł przewyższających człowieka kilkukrotnie. Każdy element musi być idealnie dopasowany i opuszczony na istniejące podpory nurtowe – milimetr po milimetrze, z wykorzystaniem specjalistycznego dźwigu ustawionego tuż obok starej przeprawy.

Dla mieszkańców to widowisko, którego nie obserwuje się często. Dla kolei – operacja precyzyjna jak chirurgiczny zabieg.

Po co ta druga „nitka”?

Bo dotychczasowa przeprawa była jednym z najbardziej uciążliwych „wąskich gardeł” na linii 354. Wystarczyło, że na jednej szynie pojawił się opóźniony pociąg, a cały rytm przejazdów między Poznaniem a Piłą zaczynał się chwiać.

Inwestycja ma zakończyć tę erę. Gdy nowy tor powstanie, a sieć trakcyjna zostanie rozpięta, pociągi przestaną czekać na wolny przejazd przez Wartę. Na papierze to „tylko” kilkaset metrów mostu i ok. trzy kilometry dodatkowych torów w Obornikach i Parkowie, ale w praktyce – duży oddech dla całej linii.

Pociągi pojadą, jak gdyby nigdy nic

Najciekawsze jest to, że mimo wielkiej operacji, ruch kolejowy praktycznie nie ustaje. Ponad 70 pociągów dziennie przejeżdża obok placu budowy, korzystając ze starej, ciągle czynnej „nitki”. To trochę tak, jakby remontować chodnik, a piesi wciąż musieli po nim przechodzić. Trzeba działać ostrożnie, powoli i bez potknięć.

PLK zapewnia, że harmonogram jest stabilny: montaż przęseł nie wstrzyma ruchu.

Nowe perony – wreszcie na miarę 21. wieku

Inwestycja to jednak nie tylko most. W Obornikach i w Parkowie powstają nowe, wysokie perony. Oświetlenie, wiaty, ławki, gabloty z rozkładami, ścieżki naprowadzające – wszystko, co w dużych miastach jest standardem, tutaj wreszcie się pojawia.

W Obornikach Wlkp. Miasto dodatkowa zmiana będzie jeszcze bardziej odczuwalna: nowe przejście pod torami z windami. Dla osób starszych, rodziców z wózkami, osób z niepełnosprawnościami – ogromna różnica.

Parkowo natomiast zyska wygodną pochylnię i pełną dostępność dla wszystkich pasażerów.

100 mln zł, które mają się zwrócić punktualnością

Całość prac realizowana jest za około 100 mln zł, ze środków Krajowego Plan Odbudowy. To jeden z większych projektów infrastrukturalnych w powiecie obornickim ostatnich lat. Efekty mają być widoczne już w II połowie 2026 roku: pociągi pojadą płynniej, częściej i z mniejszą liczbą opóźnień.

To kontynuacja zmian, które od 2019 roku skróciły czas przejazdu Poznań–Piła o nawet 35 minut. Ale choć tamta modernizacja przyniosła szybkie pociągi, wciąż brakowało przepustowości. Teraz ma się to zmienić.

Oborniki mogą zyskać na kolei

Jeśli plan się powiedzie, region obornicki stanie się jednym z najważniejszych punktów na kolejowej mapie północnej Wielkopolski. Więcej połączeń, krótsze czasy przejazdu, lepsza oferta dla mieszkańców dojeżdżających do Poznania czy Piły – to realna poprawa jakości życia, nie tylko infrastruktura dla infrastruktury.

A po latach zapowiedzi – pierwszy raz naprawdę widać, że to się dzieje.

Źródło: PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.

 

 

 

W sobotę w świetlicy wiejskiej w Uścikowie odbyła się zabawa taneczna. Podczas niej zbierano środki na zakup wózka inwalidzkiego dla kilkuletniego Jasia.
Rogozińscy samorządowcy wrócili z Witkowa z sukcesami. W rywalizacji XXVII Regionalne Zawody Radnych, Wójtów, Burmistrzów, Prezydentów i Starostów zajęli czołowe lokaty.
Gmina Oborniki złożyła wniosek do II etapu programu PKP PLK dotyczącego budowy bezkolizyjnego przejazdu przy ul. Łukowskiej. To ważny krok, ale warto jasno oddzielić fakty od oczekiwań.
Już w najbliższą niedzielę (8.02.2026) mieszkańcy ziemi rogozińskiej spotkają się, aby wspólnie upamiętnić tragiczne wydarzenia sprzed wieków.
Zumba, tabata, stretching i atrakcje dla dzieci – wszystko w jednym celu. W niedzielę 8 lutego w Obornikach odbędzie się Charytatywny Maraton Fitness, z którego dochód zostanie przeznaczony na leczenie Joanny Marcinkowskiej.
Obornicka komunikacja obsługuje dziś wszystkie linie. Silny poranny mróz nie spowodował opóźnień.
Warunki pogoda opóźniają prace budowlane przy budowie sali gimnastycznej w Chrustowie. Wykonawca złożył wniosek o wydłużenie czasu realizacji zadania.