Przejdź do głównej treści


Program Mieszkanie dla Młodych (film)

| Łukasz | Gospodarka

Limity cenowe mieszkań w rządowym programie „Mieszkanie dla Młodych” są oderwane od realiów rynkowych – uważa Marcin Krasoń, analityk Home Broker. W Warszawie młodzi będą mogli uzyskać dofinansowanie jedynie do mieszkań w peryferyjnych dzielnicach, w Rzeszowie mogą nie mieć nawet takiej szansy. W niektórych miastach program może spowodować obniżenie cen i wpłynąć na ożywienie rynku pierwotnego.

– Limity „Mieszkania dla Młodych” są dosyć mocno oderwane od rzeczywistych cen na rynkach w poszczególnych miastach. W różnych lokalizacjach, w różnych województwach i miastach dostępność programu będzie bardzo różna – prognozuje w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Marcin Krasoń, analityk Home Broker.

Limit cenowy dla uzyskania dofinansowania w Warszawie, który wynosi 5800 zł za metr kwadratowy, jest znacznie niższy niż cena transakcyjna, która średnio wynosi teraz nieco ponad 7000 zł. Dlatego mieszkania objęte nowym rządowym programem, który wystartuje na początku 2014 r., będą znajdowały się głównie w peryferyjnych dzielnicach – przede wszystkim na Białołęce, pojedyncze także w Ursusie, Włochach i na Bemowie.

Jeszcze gorsza sytuacja jest w Rzeszowie, gdzie mieszkań dostępnych w ramach programu „MdM” może nie być wcale. Z kolei w Łodzi czy Gdańsku limity są znacznie wyższe niż średnie ceny transakcyjne, co oznacza, że w programie pojawi się bardzo dużo mieszkań.

„Mieszkanie dla Młodych” może tym samym wpłynąć na ceny mieszkań, bo deweloperzy w pewnym stopniu dostosują się do ustalonych przez rząd limitów.

„Mieszkanie dla Młodych” pewnie pojawi się w ofertach banków w styczniu, być może w lutym, więc do tego czasu deweloperzy mają czas, żeby się do tego dopasować. Jeżeli ktoś w tej chwili sprzedaje mieszkanie za cenę wyższą o 50 zł/mkw. niż wynosi limit, to jestem przekonany, że obniży cenę po to, żeby się w tym limicie zmieścić – ocenia Krasoń. – Na pewno będzie wpływał w każdym mieście inaczej. W mieście, gdzie ceny rynkowe są dużo niższe od limitu, to zapewne wielu deweloperów będzie miało pokusę, żeby je podnieść. Z kolei w Warszawie czy Krakowie ceny rynkowe są dużo wyższe od limitu, więc część deweloperów będzie je obniżać.

Dodaje, że deweloperzy nie będą raczej decydować się na nadużycia w celu ominięcia limitów, takie jak sprzedaż taniego mieszkania z bardzo drogim garażem albo dodatkowymi urządzeniami. Takie przypadki miały miejsce w zakończonym w grudniu ubiegłego roku programie „Rodzina na swoim”. Tym razem, jak ocenia Krasoń, kontrole będą jednak ściślejsze, więc firmy nie będą ryzykować kary.

Program nie powinien jednak wpłynąć na wielkość sprzedawanych mieszkań. Maksymalne powierzchnie ustalone przez rząd: 75 mkw., a dla rodzin z minimum trójką dzieci – 85 mkw., są znacznie większe od popularnych mieszkań. Młodzi najczęściej kupują lokale o powierzchni 40-50 mkw. Niewiele osób kupuje też domy, choć w programie „MdM” limity na nie zostały ustanowione na poziomie 100 mkw. oraz 110 mkw. dla rodzin wielodzietnych.

– Ożywienie na rynku już jest i spodziewam się, że jeszcze przed końcem roku powinno się zwiększyć, ponieważ wchodzi w życie rekomendacja Komisji Nadzoru Finansowego, która wprowadza obowiązkowy wkład własny. To oznacza, że klienci, którzy nie mają gotówki i chcieliby zaciągnąć kredyt na 100 proc. wartości nieruchomości, muszą zrobić to przed końcem roku i prawdopodobnie będą robili to w listopadzie i w grudniu – dodaje Krasoń.

Zaznacza jednak, że w związku z rozpoczęciem programu „MdM” ucierpi rynek wtórny. Dofinansowania są możliwe jedynie w przypadku zakupu nowego mieszkania.

Wejście w życie systemu ETS2 zostało przesunięte z 2027 na 2028 rok. Zdaniem Bogdana Rzońcy, posła do Parlamentu Europejskiego z PiS i EKR, powinno to zostać całkowicie zablokowane. – Nasza grupa będzie o to zabiegać, ponieważ ETS2 bardzo podwyższa ceny energii we wszystkich krajach Unii Europejski…
Podkreślenie polskiej siły gospodarczej i wsparcie ekspansji naszych firm na światowe rynki – to szanse, jakie zdaniem ekspertów z Instytutu Sobieskiego stwarza obecność Polski w G20. Nasz kraj zaproszono na najbliższy szczyt w Miami w roli gościa, jednak Polska chce się starać o stałe członkostwo…
Polski płyn do mycia naczyń opracowany w latach 60. pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych produktów chemii gospodarczej w kraju i znajduje się w czołówce sprzedaży. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego, że recepturę charakterystycznego miętowego Ludwika stworzyli polscy inżynierowie z…
Przez konflikt na Bliskim Wschodzie drożeje ropa naftowa, a w konsekwencji paliwo lotnicze. To w połączeniu z większym popytem niż podażą na bilety lotnicze może doprowadzić do ich chwilowej podwyżki. Od wybuchu wojny odwołano już 90 lotów obsługiwanych przez warszawskie Lotnisko Chopina. Eksperci…
Żadne z 1020 polskich miast nie ma wskaźnika dzietności, który pozwala na zastępowalność pokoleń, a 70 miast ma tak niski wskaźnik, że za dwa pokolenia mogą zniknąć z mapy Polski – wynika z danych Związku Miast Polskich. Malejąca liczba urodzeń, migracje młodych, przedsiębiorczych ludzi i starzenie…
Aż 68 proc. Polaków ma wrażenie, że ich kot ich ignoruje, a taki sam odsetek przynajmniej raz się zastanawiał, czy zwierzę w ogóle ich kocha – wynika z badania przeprowadzonego na potrzeby kampanii „Od ignorowania do uwielbienia” marki SHEBA należącej do firmy Mars. Eksperci podkreślają jednak, że…
– Przywództwo oparte na hierarchicznym zarządzaniu to przeżytek, który nie przystaje do dynamicznych zmian społecznych, technologicznych i gospodarczych, które obserwowane są w ostatnich latach – podkreśla Anna Rulkiewicz, prezeska Grupy LUX MED. W swojej książce „Moc wartości. Przywództwo w świeci…