Przejdź do głównej treści

Niesamowite wydarzenie! Strażacy z powiatu obornickiego zdobyli Śnieżnik

| Marcin | Bezpieczeństwo
foto: DKMS
foto: DKMS

Strażacy z powiatu obornickiego weszli na Śnieżnik, by promować dawstwo szpiku i dać nadzieję chorym na nowotwory krwi. Wśród 1998 uczestników niesamowitej akcji byli druhowie z Gościejewa, Rogoźna, Słomowa i Rożnowa.

1998 strażaczek i strażaków z całej Polski zdobyło Śnieżnik w ramach 6. edycji akcji „Strażak na szlaku”. W pełnym umundurowaniu i ze sprzętem weszli na szczyt Sudetów Wschodnich. Wszystko po to, by promować ideę dawstwa szpiku i wspierać pacjentów walczących z nowotworami krwi. To było niesamowite wydarzenie, które połączyło strażaków z całego kraju wokół jednej misji.

„Wchodzimy wysoko, by ktoś mógł żyć”

Hasło tegorocznej wyprawy brzmiało: „Wchodzimy wysoko, by ktoś mógł żyć”. Strażacy ruszyli na szlak 4.07.2026 r. Wydarzenie zgromadziło przedstawicieli około 300 jednostek OSP, PSP, grup ratowniczych i jednostek specjalistycznych. Uczestnicy przyjechali z 15 województw oraz z zagranicy.

W strażackim rynsztunku ważącym około 20 kilogramów każdy krok wymagał ogromnego wysiłku. Ciężar miał też symboliczne znaczenie. Przypominał o trudzie, z którym każdego dnia mierzą się pacjenci walczący z nowotworami krwi.

Strażacy z naszego powiatu na Śnieżniku

W tym niesamowitym wydarzeniu uczestniczyli także strażacy z powiatu obornickiego. Udało nam się potwierdzić udział przedstawicieli KSRG OSP Gościejewo,  OSP Rogoźno,  OSP Słomowo,  OSP Rożnowo. 

Być może strażaków z powiatu obornickiego było na Śnieżniku więcej. Na ten moment nie udało nam się potwierdzić udziału innych osób z naszego regionu. Jeżeli wiecie o kolejnych druhnach lub druhach z powiatu obornickiego, którzy uczestniczyli w akcji, prosimy o informację. Chcemy uzupełnić tę listę.

Jedna wyprawa może dać komuś nadzieję

„Strażak na szlaku” rozpoczął druh Sławomir Kowalczyk z OSP Łukowice Brzeskie. Sam został faktycznym dawcą szpiku. Pierwszy raz ruszył w góry samotnie, ubrany w strażacki rynsztunek. Chciał rozmawiać z turystami o dawstwie szpiku. Z czasem do inicjatywy zaczęli dołączać kolejni strażacy.

Ponad 7000 osób w bazie potencjalnych dawców

W poprzednich latach uczestnicy zdobywali Rysy, Świnicę, Śnieżkę i Babią Górę. Podjęli także próbę wejścia na Giewont. Według Fundacji DKMS dzięki dotychczasowym edycjom do bazy potencjalnych dawców szpiku zarejestrowało się ponad 7000 osób.

Historia małego Stasia symbolem tegorocznej akcji

Szczególnym symbolem tegorocznego wydarzenia była historia małego Stasia, syna strażaka z Komendy Powiatowej PSP w Olkuszu. Chłopiec walczył z rzadką postacią białaczki. Rok wcześniej strażacy dedykowali mu wejście na Babią Górę. Po przeszczepieniu szpiku Staś wraca do zdrowia.

„Szpiku nie da się wyprodukować ani kupić, można go tylko podarować” – mówił ojciec chłopca Michał Bałys podczas spotkania przed wyprawą.

 

źródło: DKMS, profile społecznościowe OSP

4 lipca 2026 roku Lipa stanie się miejscem wyjątkowego wydarzenia, które połączy uroczyste obchody 80-lecia Ochotniczej Straży Pożarnej z Rodzinnym Piknikiem.
2 zastępy JRG Oborniki oraz OSP Świerkówki, OSP Objezierze, OSP Ocieszyn OSP Chrustowo zostały zadysponowane do pożaru poszycia leśnego w Ruks-Młynie.
Dzisiaj ruszył sezon kąpielowy nad Jeziorem Rogozińskim oraz w Budziszewku i Nienawiszczu. Woda w pięciu kąpieliskach powiatu obornickiego nadaje się do kąpieli.
Nie żyje 17-letni mieszkaniec gminy Rokietnica, który 26.06.2026 r. zniknął pod wodą w Jeziorze Pamiątkowskim. Ratownicy wydobyli go z wody i przywrócili funkcje życiowe, ale chłopiec zmarł w szpitalu.
W okolicach miejscowości Krucz zatrzymano osobę podejrzaną o wielokrotne podpalenia lasu. Do zatrzymania doszło w nocy z 20 na 21 czerwca na terenie Nadleśnictwa Krucz.
W lesie przy ul. Betoniarskiej w Obornikach znaleziono ciało. Śledztwo w tej sprawie prowadzone jest pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Obornikach.
WOPR Rogoźno świętował 60-lecie działalności, a podczas jubileuszu wyróżniono ratowników i działaczy zasłużonych dla bezpieczeństwa nad wodą. To sześć dekad pracy ludzi, którzy pilnowali akwenów i pomagali mieszkańcom w najtrudniejszych chwilach.