Przejdź do głównej treści

Czarny kot przebiegł przez drogę

| fot. OSP Ryczywół | Bezpieczeństwo

W środowy wieczór doszło w Zawadach do zdarzenia drogowego.

Na prostym odcinku drogi w miejscowości Zawady gm. Ryczywół kierujący samochodem osobowym zjechał nagle na drugą stronę jezdni i uderzył w drzewo. Kierowca zrezygnował z pomocy służb medycznych. Badanie trzeżwości kierowcy wykazało, że nie kierował po spożyciu alkoholu.

Odpowiedzialna za to zdarzenia osoba miała tłumaczyć, że nagle na jezdni pojawił się czarny kot. Zdarzenie miało miejsce 13 maja ok. godz. 20:00.

Fot. OSP Ryczywół

Na obwodnicy Wągrowca od strony ronda Gnieźnieńskiego występują utrudnienia w ruchu. Po zakończonej akcji gaśniczej policjanci zabezpieczają pojazd do czasu przyjazdu holownika.
Mieszkaniec gminy Oborniki, poszukiwany listem gończym do odbycia kary więzienia, został zatrzymany na terenie województwa śląskiego. To efekt współpracy policjantów z Obornik i Poznania.
Na wniosek prokuratora sąd zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania wobec czterech mężczyzn podejrzanych o dokonanie rozboju. Decyzja ta jest efektem intensywnych działań funkcjonariuszy Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Obornikach.
Dzięki czujności policjanta Wydziału Ruchu Drogowego po zakończonej służbie, zatrzymany został mężczyzna podejrzewany o szereg kradzieży paliwa na terenie powiatu obornickiego. Szybka reakcja funkcjonariusza pozwoliła przerwać proceder i doprowadzić do ujęcia sprawcy.
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Obornikach otrzymali zgłoszenie o zakrwawionym mężczyźnie, który wszedł do jednego ze sklepów na terenie miasta, szukając schronienia i pomocy. Na miejsce natychmiast skierowano patrol.
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Obornikach otrzymali zgłoszenie dotyczące awantury pomiędzy dwoma obywatelami Ukrainy, do której doszło w miejscowości Rożnowo.
W godzinach wieczornych w Ryczywole wybuchła butla z gazem - taka informacja wpłynęła do SK KP PSP w Obornikach. Mieszkańcy wielorodzinnego budynku opuścili dom o własnych siłach.